NAWET GDY (PADA DESZCZ)
Muzyka Paweł Lucewicz
Słowa Riya Sokół


Nawet gdy na twej drodze pojawi się
Ciemny las, dużo chmur zbuduj z tego sen
A w nim niech bohaterem zostanie
Twoje serce i niech poprowadzi cię

Co dzień patrzę na Ciebie i widzę, że
Czasem lubisz się śmiać, czasem wcale nie
Dla mnie możesz się bać albo złościć
Jestem obok, gdy nawet nie widzisz mnie
Jestem
Nawet gdy
Pada deszcz

Jesteś częścią mnie
Gdziekolwiek będę iść
Wszędzie wezmę cię
Nie oczekuję nic
Jasno widzę cię
Twój świat przy moim jest
Nawet gdy jest deszcz
Znajdę miejsce gdzie
Ciepło jest
Nawet gdy
Pada deszcz

Jesteś częścią mnie
Gdziekolwiek będę iść
Wszędzie wezmę cię
Nie oczekuję nic
Jasno widzę cię
Twój świat jest blisko
Nawet gdy jest deszcz
Odnajdę ciebie

Możesz spadać najniżej w dół
Potykać się o lęk
Obejmuję Cię razem z nim
Nie zmieni tego deszcz
Ani wiatr

Jesteś częścią mnie
Gdziekolwiek będę iść
Wszędzie wezmę cię
Nie oczekuję nic
Jasno widzę cię
Twój świat przy moim jest
Nawet gdy…
Nawet gdy…

Pada…
Widzę cię...
jasno
Ciepło jest
Jestem…
Obok gdzieś
Wiatrem…
Tulę cię
Jestem…
/
Nawet gdy pada cień na twą drogę
Możesz zawsze rozjaśnić ją sobie

Myślą o mnie i światłem swych oczu
Tam jest cisza i tam znajdziesz spokój

Nawet gdy pada deszcz…
DOM NAD JEZIOREM
Muzyka Paweł Lucewicz
Słowa Riya Sokół


Daleko stąd
Stoi sobie dom
Przy domu las
I małe jezioro jest, ukryte obok

Tu znika czas
Nie ma nic prócz nas
I chce się śmiać
Z wszystkich „pilnych” spraw
Nieważnych nagle:

Kiedy, gdzie, o której dziś powinniśmy być
Czym, dla kogo, po co był cały dzień
Nikt nie musi tutaj nic wiedzieć ani chcieć
nad jeziorem jest nic
tylko dom, tylko my

Pojedźmy tam
Drogę dobrze znam
Choć mocno ukryta
I nie dla wszystkich jest
Dostępna, chyba że

Ktoś bardzo chce
I nie boi się
Za rękę chwycić mnie
I być w miejscu gdzie
Jest już nieważne wszystko

Kiedy, gdzie, o której dziś powinniśmy być
Czym, dla kogo, po co był cały dzień
Nikt nie musi tutaj nic wiedzieć ani chcieć
Można też bezkarnie tańczyć przez cały dzień
Uwierz mi

Kiedy, gdzie, o której dziś powinniśmy być
Czym, dla kogo, po co był cały dzień
Nikt nie musi tutaj nic wiedzieć ani chcieć
Można też bezkarnie tańczyć przez cały dzień
Uwierz mi
To wydaje sięByć niemożliwym snemTaki dom jak ten, który cieszy cięWtedy gdy cały świat przeciwko jestTam pojawiasz sięBy nie myśleć gdzie…Kiedy, gdzie i z kim powinniśmy byli byćCzym, dla kogo, po co był cały dzieńNikt nie musi tutaj nic wiedzieć ani chciećMożna też bezkarnie tańczyć przez cały dzieńI nie myśleć jak…Kiedy, gdzie, o której dziś powinniśmy byćCzym, dla kogo, po co był cały dzieńNikt nie musi tutaj nic wiedzieć ani chciećMożna też bezkarnie tańczyć przez cały dzień
NIE OBIECAM CI
muzyka Paweł Lucewicz
słowa Riya Sokół


Zawsze, gdy ci smutno boję się
Czy ci dobrze ze mną jest- na pewno?
Chciałabym móc lepiej chronić cię
Umieć pomóc
Kiedy jest ci źle

Zawsze, gdy się boisz czuję, że
Chciałabym
Umieć przed tym lękiem ukryć cię
Gdzieś cię zabrać
Ale czy to jest możliwe, by poznać radość
Bez posmakowania łez

Nie obiecam ci, że jutro
Będzie znowu jasny dzień
Że nie będzie czasem trudno
Że będzie tak jak chcesz
Też nie mogę dać ci słowa
Że ocalę zawsze cię
Ale wiem, że na
Przyrzec mogę ci jedno
Kocham cię
Kocham cię


Zawsze, gdy się boisz pytam się
Siebie
Czy powinnam lepiej troszczyć się
O ciebie
Chciałabym uchronić twoje sny
Umieć pomóc
Kiedy jest ci źle

Chętnie zbudowałabym ci klosz,
Gdzie zawsze ciepło jest
Nie ma bólu, nikt nie może tam skrzywdzić cię
Potem znowu pytam siebie, kto przeżyje twoje życie- jak nie ty?

Nie obiecam ci, że jutro
Będzie znowu jasny dzień
Że nie będzie czasem trudno
Że będzie tak jak chcesz
Też nie mogę dać ci słowa
Że ocalę zawsze cię
Ale pewne jest jedno
Kocham cię,
To nie zmieni się…

Lecz nie powiem ci, że jutro
Będzie znowu jasny dzień
Że nie będzie czasem trudno
Że będzie tak jak chcesz
Też nie mogę dać ci słowa
Że ocalę zawsze cię
Ale jedno ci mogę dać…
Kochać cię…

Kocham cię
Kocham cię
Kocham cię
Kocham cię
BALETNICA
Muzyka Paweł Lucewicz
Słowa Riya Sokół


A kiedy światła już zgasną na scenie
Kurtyna schowa ten drugi świat
Ona odetchnie zmęczona przyjemnie
Zamknie oczy i zacznie drugi akt

W zupełnej ciszy i tylko ze sobą
Stojąc w bezruchu zaczyna czuć
Drugie rozdanie, lecz zanim się ruszy
Wszystko tańczy w niej
Wszystko pragnie grać

I wtedy wyrusza w dziką podróż sam na sam
Ze sobą, delikatna, zatracona w tej wolności swej
Cała niepoprawna,
To jej rytm, to jej czas
Nie sposób jej zatrzymać
To jej rytm
To jej czas
To jej czas
….
To jej czas
Jej świat

Więc kiedy światła zgasną już na scenie
Kurtyna schowa jej drugi świat
Ona odetchnie zmęczona przyjemnie
Wejdzie wolno w swój drugi akt
I wtedy rusza w podróż swoją zatopiona sam na sam
Ze sobą, delikatna zatracona w tej wolności swej
Cała niepoprawna
To jej rytm, to jej czas
Nie sposób jej zatrzymać
To jej rytm
To jej czas
To jej czas
To jej czas
Jej świat
To jej czas
Jej świat
To jej czas
O SOBIE SAMEJ (LUSTRO)
Muzyka Paweł Lucewicz
Słowa Riya Sokół

Znowu wieczór
Ona sam na sam
Zapatrzona
W postać, którą zna
Gdy zajrzała w oczy jej
Pojęła nagle, że
Ma za sobą dziś
Kolejny trudny dzień

Nagle przyszło,
Że przez cały czas
Gdzieś po cichu
Szeptał raz po raz
Głos, którego nie słyszała wcześniej przedarł się:
„By dla innych umieć być…
Ze sobą spotkaj się…”

Chodź, pokażę ci
Kto się czuje tak jak ty
Chodź, pokażę ci
Kto zna każdą twoją myśl

Chodź, pokażę ci
Z kim przez dobre i złe dni
Będziesz zawsze iść
Ona stoi tam, gdzie ty

Gdy przychodzi
Kogo widzisz w niej?
Czy w jej oczach
Rozpoznajesz się?
Kiedy spytasz, kogo kocha ponad cały świat-
Ile czasu zajmie jej…
By wymienić siebie tam?

Chodź, pokażę ci
Kto się czuje tak jak ty
Chodź, pokażę ci
Kto zna każdą twoją myśl

Chodź, pokażę ci
Z kim przez dobre i złe dni
Będziesz zawsze iść
Ona stoi tam, gdzie ty
Bo to ty…

DOBRZE WIDZIEĆ CIĘ
Muzyka Paweł Lucewicz
Słowa Riya Sokół


Oto życia próg
Przyjacielu mój
Dobrze widzieć cię

Zaskakujesz mnie
Zmieniasz noce w dzień
Dobrze widzieć cię

Czy nauczysz mnie jak nieść
Świeczkę kiedy pada śnieg
Zechcesz zdradzić mi swój plan?
Co mi jeszcze dasz?

Powiedz, ile razy jeszcze mam wywrócić się?
Kiedy znowu cała zniknę w mojej gęstej mgle?
Kogo jeszcze muszę zranić, by wybaczyć sobie móc?
I czy zdołam zawsze
Ufać
Że to dobre dla mnie jest

Oto życia chłód
Przyjacielu mój
Dobrze widzieć cię

Niezmiennie zmieniasz się
Nie oszczędzasz mnie
Dobrze widzieć cię

Czy nauczysz mnie, jak mam
Oddychać, gdy wiatr wieje w twarz
Zechcesz zdradzić mi swój plan?
Co mi jeszcze dasz?

Powiedz, ile razy jeszcze mam wywrócić się?
Kiedy znowu cała zniknę w mojej gęstej mgle?
kogo jeszcze muszę zranić, by wybaczyć sobie móc?
I czy zdołam zawsze
Ufać
Że to dobre dla mnie jest
Że to dobre dla mnie jest

Powiedz, ile razy jeszcze mam wywrócić się?
Kiedy znowu cała zniknę w mojej gęstej mgle?
Kogo jeszcze muszę zranić by wybaczyć sobie móc?
I czy zdołam zawsze
Ufać
Że to dobre dla mnie jest
Że to dobre dla mnie jest
Że to dobre dla mnie jest
DZIŚ
Muzyka Paweł Lucewicz
Słowa Riya Sokół

Dziś
Jesteś ze mną tu
Tylko dziś
Mogę mocno czuć
Każdą z chwil, każdy oddech twój
Nim ruszysz w świat,
Bo czas szybki jest
Jak wiatr

Kiedyś przyjdzie czas
Gdy poprosisz mnie
Ostatni raz
Aby być
Obok ciebie, kiedy idziesz spać
Mam nadzieję, że
Nie dziś…

Gdy na chwilę zamknę oczy, czuję, że
Czas bezwzględny będzie, nie zatrzyma się
I gdy otworzę je, okaże się,
Że nie ma cię, jest ktoś, kto sam dziś kładzie już
Swoje dzieci spać

Gdy na chwilę zamknę oczy, czuję, że
Czas bezwzględny będzie, nie zatrzyma się
I gdy otworzę je, okaże się,
Że nie ma cię, jest ktoś, kto sam dziś kładzie już
Swoje dzieci spać

Dziś
Jesteś ze mną tu
Tylko dziś
Ze wszystkich słów
Pewne jest między jutrem i wczoraj
Bo tylko raz
Zdarza się
Dziś…

Gdy na chwilę zamknę oczy, czuję, że
Czas bezwzględny będzie, nie zatrzyma się
I gdy otworzę je, okaże się,
Że nie ma ciebie już, jest za to ktoś, kto dziś
Dorosły jest

Gdy na chwilę zamknę oczy, czuję, że
Czas bezwzględny będzie, nie zatrzyma się
I gdy otworzę je, okaże się,
Że nie ma ciebie już, jest za to ktoś, kto dziś
Dorosły jest
Nawet gdy pada deszcz…
TO TWÓJ DOM
Muzyka Paweł Lucewicz
Słowa Riya Sokół



Gdy odwracam się za siebie dziś
Nie poznaję życia
Nie wiedziałam, że tak zmieni się
Świat dokoła mnie

Wszystkie okna otworzyły się
Powietrze zapachniało
Jakbym zdjęła z siebie jakiś filtr,
By dowiedzieć się

Co to znaczy
Co to znaczy sercem czuć
Otworzyłaś
Otworzyłaś je, od dziś

To twój dom
O nic nie pytaj, tylko bądź
To twój dom
Twoje miejsce, własny kąt
To twój dom
Możesz tu zostać, ile chcesz
To twój dom
Wreszcie jesteś trzymam twoją dłoń

Nic, co było, nie powróci już
Zwykłość zamieniona
W nienazwaną nadzwyczajność w mig
W jeden krótki dzień

Twój pierwszy oddech spowodował, że
Na chwilę się mój zatrzymał
Dałam życie Tobie, w zamian Ty
Przypomniałaś mi

Co to znaczy
Co to znaczy sercem czuć
Otworzyłaś
Otworzyłaś je, od dziś

To twój dom
O nic nie pytaj, tylko bądź
To twój dom
Twoje miejsce, własny kąt
To twój dom
Tyle czekałam, to ten czas
To jest twój dom
Wreszcie jesteś, trzymam twoją dłoń

A więc jesteś
Od dziś mój świat
To jest twój dom
Twój nowy dom

Twój dom
Twój dom
KROPLA ŚWIATŁA
Muzyka Paweł Lucewicz
Słowa Riya Sokół


Mała kropla światła pewnego dnia
Dowiedziała się
Pewnej prawdy

Ta przygoda rozpoczęła się
Gdy spytała
Kim naprawdę jest

Wtedy nagle zaczął gasnąć jej blask
Którym rozświetlała dotąd cały świat
I dopiero, gdy zaczęła świecić znów
Mogła docenić
Że to jej dar

Mała kropla wody pewnego dnia
Dowiedziała się
Pewnej prawdy

Ta przygoda rozpoczęła się
Gdy spytała
Kim jest

Wtedy nagle zaczął więdnąć wokół świat
Który podlewała sobą cały czas
I dopiero, gdy wróciła do siebie znów
Mogła docenić
Że to jej dar
Mogła docenić
Że to jej dar

Wtedy nagle zaczął więdnąć wokół świat
Który podlewała sobą cały czas
I dopiero, gdy wróciła do siebie znów
Mogła docenić
Mogła docenić
Swój piękny dar
PRZEPRASZAM
Muzyka Paweł Lucewicz
Słowa Riya Sokół

Za to, że czasami czujesz, że
Stoję obok, ale nie ma mnie
Za każde nieprawdziwe „tak” i „nie”
Za złamanych mnóstwo słów
Gdy liczyłaś na mnie znów
Chcę przeprosić cię
Chcę przeprosić

Za każdy raz, gdy chciałam wmówić ci
Że wiem lepiej coś, co czujesz ty
Za to, że nie słyszę czasem cię
I powtarzam ciągle, że
Prawda najważniejsza jest
A sama mijam ją

Chciałam nie być
Zwykła
Chciałam stworzyć świat
Gdzie to ja
Wszystko wiem i znam

A ty w nim
Bezpieczna, otulona mną
Lecz to ty dziś tworzysz mnie
Uczysz, jak pogodzić się
Że nie jestem tym, kim chcę

Za każdy raz, gdy pokazałam, że
Wszystko jest istotne, oprócz mnie
Za to, że powtarzam ciągle ci
Że nie musisz inna być
Jednocześnie we mnie tli…
By wciąż lepszą być…

Chciałam nie być
Zwykła
Chciałam stworzyć świat
Gdzie ja
Wszystko wiem i znam

A ty w nimBezpieczna, otulona mną
Lecz to ty dziś tworzysz mnie
Uczysz, jak pokochać się
A ja głowę spuszczam w dół…
twórcy projektu
Zuzia i Jula Sielickie
założycielki Whisbear®
Riya Sokół
autorka tekstów, wokalistka
ZOBACZ CAŁY ZESPÓŁ